„Secesja wrocławska” to coś więcej niż tylko album! To wyjątkowa pozycja na polskim rynku wydawniczym, która zachwyci nie tylko mieszkańców Wrocławia czy miłośników secesji, ale także koneserów książek.

Sfotografowane przy korzystnym świetle…

Zdjęcia do książki powstawały w latach 2003–2008. Tak długi okres fotografowania pozwolił na zgromadzenie dużej liczby różnorodnych ujęć – w „Secesji wrocławskiej” znajduje się kilkadziesiąt obiektów zaprezentowanych na blisko ośmiuset ujęciach. Jednak wieloletnie uwiecznianie zabytków na fotografiach umożliwiło przede wszystkim optymalny dobór warunków oświetleniowych do wykonywanych zdjęć. Dzięki temu obiekty secesyjne na fotografiach w naszym albumie pokazane są od jak najlepszej strony i w najkorzystniejszym świetle.

…merytorycznie opisane…

Tematyka książki wymaga, aby autor tekstów miał rzetelne wykształcenie oraz odpowiednią wiedzę. Chcąc jednak stworzyć książkę równie „treściwą”, jak i piękną, zadanie napisania tekstów zleciliśmy osobie, która poza rzetelną wiedzą ma też lekkie pióro. Mamy nadzieję, że „Secesję wrocławską” będzie się Państwu równie przyjemnie oglądało, jak i czytało, a to za sprawą Barbary Banaś – nie tylko historyka sztuki, ale także miłośniczki secesji, której urodę odkryła dzięki kolekcjonerskiej pasji oraz zawodowym zainteresowaniom ojca, profesora Pawła Banasia.

…nieszablonowo złożona…

Realizując „Secesję wrocławską” przez długi okres – pierwsze prace nad nią rozpoczęły się w 2003 roku – mogliśmy wiele czasu poświęcić także na skład albumu. Włożyliśmy więc wiele godzin twórczej pracy w optymalny dobór formatu publikacji, wyglądu stron, typografii, rodzaju papieru, a także farb. Mamy nadzieję, że Leszek Szurkowski, dzięki dużej swobodzie podczas realizacji książki, stworzył projekt, który uprzyjemni Państwu podróżowanie po zakamarkach secesyjnego Wrocławia.

…i miła w dotyku

Przykładając dużą wagę do zawartości „Secesji wrocławskiej”, nie mogliśmy nie „odziać” książki w odpowiednią szatę. Dlatego też album wydrukowaliśmy na szlachetnym papierze GardaPat, który dzięki eleganckiej i miłej w dotyku powierzchni podkreśla szlachetność projektu i uwydatnia półcienie drukowanych detali. Całość oprawiliśmy natomiast w twardą okładkę, a do pełnokolorowego druku dołożyliśmy dwie farby metaliczne i powierzyliśmy drukarni z nowoczesnym parkiem maszynowym oraz stuletnim doświadczeniem.